Odcinek 47 » Nie igraj z aniołem | novela.pl

Odcinek 47

W 47. odcinku telenoweli „Nie igraj z aniołem”: Cecilia odkrywa, że została oszukana przez Estefaníę i Isabelę. Emisja 13 marca 2018 o godz. 17:00 w Czwórce.

Odcinek 47

Marichuy mówi Candelarii, że ma zamiar wrócić do Juan Miguela i wszystko mu wybaczyć. Chce mu także powiedzieć o dziecku, którego się spodziewa. Babcia Mariana opowiada Mayicię kolejną ze swoich bajek. Amador zjawia się u Marichuy. Dziewczyna oznajmia mu, że nie ma zamiaru już być artystką, gdyż chce pogodzić się z mężem. Mężczyzna nie kryje swojego zdziwienia. Juan Miguel mówi Balbinie, że chce zarejestrować Kumpla jako ich psa i tym samym sprawić prezent Mayicie. Mężczyzna zjawia się w szpitalu psychiatrycznym, aby pomóc kilku pacjentom. Marichuy zjawia się w domu San Romanów. Balbina informuje ją, że Juan Miguel wyszedł do pracy. Dziewczyna postanawia poczekać na niego. Pielęgniarka prosi Juan Miguela o pomoc. Chodzi o pewną młodą kobietę. Siostra uważa, że San Roman może jej pomóc. Mężczyzna ze zdziwieniem dowiaduje się, że tą kobietą jest jego żona Viviana, którą wszyscy uznali za zmarłą. W domu San Romanów zjawia się Estefanía, która spotyka czekającą na Juan Miguela Marichuy. Kobieta jest niezadowolona widząc tu Marichuy. Dochodzi między nimi do małej wymiany zdań.

Juan Miguel próbuje nawiązać rozmowę z Vivianą, ale ona wydaje się nie pamiętać niczego. Mayita widząc Marichuy nabiera obaw, że dziewczyna przyszła po psa Kumpla. Marichuy uspokaja ją mówiąc, że nie ma zamiaru odbierać jej psa. Pielęgniarka opowiada Juan Miguelowi w jakich okolicznościach Viviana trafiła do szpitala psychiatrycznego. Siostra daje San Romanowi kopertę z pierścionkiem, który miała przy sobie Viviana, dzięki czemu Juan Miguel jest już pewien, że kobietą, która trafiła do szpitala jest jego żoną. Marichuy pyta się Mayity czy nie chciałaby mieć braciszka. Dziewczynka odpowiada jej, że tak i wówczas Marichuy mówi jej, że może już niedługo będzie go miała. Cecilia wraca ze spotkania z księdzem Anselmo i chłodno wita się z Estefanią. Kobieta mówi, że Estefanía nie jest jej córką, a jest nią Marichuy. Ta wiadomość wpędza w osłupienie Estefanię i Isabelę. Juan Miguel wraca do domu i spotyka czekająca na niego Marichuy. Elsa odwiedza Eduardo w jego gabinecie. Dziewczyna odwiedza go, gdyż myśli, że jest w ciąży. Juan Miguel bardzo chłodno przyjmuje Marichuy. Cecilia zarzuca Isabeli kłamstwo. Juan Miguel mówi Marichuy, że jest wolną kobietą i nic ich nie łączy ponieważ jego żona Viviana nie zginęła w wypadku. Informuje ją także, że ich małżeństwo jest nieważne, gdyż Viviana wróciła. Marichuy nie może w to uwierzyć. Mayita mówi babci Marianie, że Marichuy ich odwiedziła. Dziewczynka mówi jej także, że być może niedługo Marichuy da jej braciszka. Isabela próbuje ratować sytuację, ale Cecilia chce, aby obie z Estefaníą opuściły jej dom. Patricio dziwi się dlaczego żona chce, aby Estefanía i Isabela opuściły dom. Żona tłumaczy mu, że Isabela ich oszukała i Estefanía nie jest ich prawdziwą córką. Zdradza mu także, że wie to od księdza Anselmo, któremu kiedyś powierzyła niemowlę.

Juan Miguel prosi Marichuy, aby odeszła i nigdy nie wracała. Dziewczyna załamana tym, że Viviana żyje odchodzi i nie mówi Juan Miguelowi o ciąży. Eduardo robi badania Elsie. Wynik badań mówi, że dziewczyna nie jest w ciąży. Estefanía jest załamana i wściekła. Obie z Isabelą zastanawiają się, co mają teraz zrobić, aby wybrnąć z tej niekorzystnej dla nich sytuacji. Juan Miguel jest przybity, wspomina wspólnie spędzone chwile z Marichuy. Mężczyzna wspomina również wypadek awionetką. Marichuy wraca do domu zapłakana i o wszystkim opowiada Candelarii. Juan Miguel mówi Eduardo, że Viviana żyje i się odnalazła. Isabela wpada na pewien pomysł. Kobieta prosi siostrzenicę o pomoc w jego realizacji. Marichuy mówi Candelarii, że Juan Miguel nigdy nie dowie się, że będzie miał z nią dziecko.

Materiały novela.pl

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Komentarze