Odcinek 19 » Nie igraj z aniołem | novela.pl

Odcinek 19

W 19. odcinku telenoweli „Nie igraj z aniołem”: Estefanía zazdrości Marichuy, że przykuła uwagę Juana Migula. Emisja 21 lutego 2017 o godz. 17:00 w Czwórce.

Odcinek 19

Marichuy trochę się denerwuje, gdyż dziewczyna nigdy wcześniej nie uczestniczyła w tak wytwornym przyjęciu. Rocio uspokaja ją mówiąc, aby niczym się nie martwiła, gdyż wygląda prześlicznie. Amador zauważa na przyjęciu Marichuy. Mężczyzna jest zachwycony tym jak dziewczyna wygląda. Estefanía jest niepocieszona, iż Rocio przyszła w towarzystwie Marichuy, która nie była zaproszona. Juan Miguel mówi jej, że to był jego pomysł. Dziewczyna nie kryje zaskoczenia. Państwo Velarde opowiadają swoim przyjaciołom o swojej córce i to w jakich okolicznościach ją odnaleźli. Cecilia jest zaskoczona obecnością Marichuy na przyjęciu. Kobieta jednak nie gniewa się na nią, stwierdza, że dziewczyna bardzo ładnie wygląda. Vicente wita się z Rocio i Marichuy. Chłopak zaprasza siostrę Juan Miguela do tańca.

Beatriz odzyskuje świadomość. Isabela zauważa na przyjęciu Marichuy. Kobieta mówi Cecilii, że martwi się jej obecnością, gdyż dziewczyna jest zbyt impulsywna czym może wywołać skandal i zepsuć przyjęcie. Cecilia uspokaja ją mówiąc, iż nic złego się nie wydarzy. Juan Miguel przedstawia Marichuy Eduardo i jego narzeczoną Elsę. Dziewczyna stwierdza, że obie z Elsą znają się już od jakiegoś czasu. Marichuy zostaje zaproszona do tańca przez nieznajomego mężczyznę. Amador odbija ją partnerowi. Marichuy mówi mu, że nie chce go widzieć po tym, co jej zrobił. Isabela wpada na pewien pomysł. Kobieta chce spić szampanem Marichuy. Marichuy zostaje ponownie zaproszona do tańca przez nieznajomego mężczyznę. Podczas tańca dziewczyna zdejmuje buty, które ją uwierają. Estefanía pyta się Juan Miguela czy kocha Marichuy. Mężczyzna zaprzecza. Isabela prosi barmana, aby podsyłał przy pomocy kelnera szampana Marichuy. Dziewczyna wypija kieliszek za kieliszkiem.

Marichuy porywa do tańca Juan Miguela. Estefanía jest wściekła. Oboje tańczą wpatrzeni w siebie bardzo głęboko. Estefanía nie wytrzymuje i odbija Juan Miguela Marichuy. Amador przedstawia się Estefanii. Estefanía w rozmowie z Juan Miguelem zdradza mu, iż Amador z winy Marichuy na chwilę stracił wzrok. Amador chce zatańczyć z Marichuy podczas, gdy ta nie chce. Zaczyna ją szarpać. Juan Miguel staje w jej obronie i uderza Amadora. Wywiązuje się bójka. Estefanía mówi sędziemu, że wszystkiemu winna jest Marichuy, która zepsuła jej przyjęcie. Sędzia jest zły na dziewczynę. Rocio wyprowadza koleżankę z przyjęcia. W domu Marichuy ma zawroty głowy po wypiciu dużej ilości alkoholu. Juan Miguel pyta się Estefanii czy zostanie jego narzeczoną. Dziewczyna zgadza się i informuje o tym Cecilię, Patricio i Isabelę. Wszyscy się cieszą tylko Juan Miguel nie jest zbytnio zachwycony, jednakże ma nadzieje, że przy Estefanii zapomni o tym, co czuje do Marichuy. Juan Miguel odwozi do domu Estefanię. Marichuy obserwuje ich z ukrycia. Dziewczyna widzi jak Estefanía i Juan Miguel się całują.

Materiały novela.pl

Tagi: , , , ,

Komentarze

  1. Basia
    August 9, 2014 at 7:22 pm #

    następne:
    – to jak lekarze w szpitalu za każdym razem mówią, że pacjent jest w złym stanie. jakby nie mogli powiedzieć, że jeszcze nie do końca wiadomo, nie traćmy nadziei czy coś, od razu przeczuwają zgon
    – sam wypadek Rocio i Vincente, nie chce mi się wierzyć, że po takim upadku Rocio od razu miała całą twarz we krwi. no jak ona niby się uderzyła haha nierealistycznie to wyglądało
    – Estefcia i Juan Miguel znali się parę godzin, ale nikogo nie zdziwiło, że za ten czas zdążyli się zaręczyć i chcą się pobrać, jeszcze mi się coś pewnie przypomni

  2. Basia
    August 9, 2014 at 7:22 pm #

    Ojciec Anselmo* Wystarczyło by, żeby Cecilia powiedziała wtedy “Jeśli umrę proszę zaopiekować się moją córką”. On faktycznie mógł poczekać, wrócić, dowiedzieć sie jak przebiegła operacja. Przecież wszystko działo się w jednym mieście, nie na innym kontynencie. No ale wtedy… nie było by telenoweli.

  3. Basia
    August 9, 2014 at 7:21 pm #

    Oglądałam już 2 razy CCEA i teraz nie oglądam, ale pamiętam , że byłą taka sytuacja, iż Marichuy skądś wracała i trzymała w ręce jakąś torbę z zakupami czy coś w tym stylu. No i wpadła na Juana Miguela no a po tej scenie wróciła do domu Candelarii już bez sitaki. No ale nic nie przebije porodu przez rozporek. Mnie ta telka bardzo wciągnęła, ale fakt faktem – sporo aż śmiesznych absurdów.
    Z Twoimi się zgadzam, zwłaszcza z tym o “teleportacji” Viviany.
    Juan Miguel został postrzelony, bodajże w ramię jak dobrze pamiętam. Dwa dni później było wesele i nie miał już żadnej blizny 🙂
    Jakim cudem Cecilia i Patricio od razu uwierzyli na słowo, że Estefania to ich córka?
    No i skoro ten ojciec Patrisio zajął się małą Marichuy, gdy matka miała umrzec to dziwi mnie jedno: dlaczego nie czekał na tą operację, by dowiedziec się czy przeżyje a jesli tak to oddac jej dziecko?

  4. Basia
    August 9, 2014 at 7:20 pm #

    Absurdy Uwielbiam temat absurdów, blędów pomyłek,zawsze się ciekawie rozwija.
    Większość z nas ogląda telenowelę już kolejny raz, dlatego wypisujmy tylko te które przydarzyły się do tej pory. Zapraszam was do dyskusji, wiem że bedzie ciekawie.
    Oto moje
    -pomijając wątek z cudownym odnalezieniem rzekomej córki, brak chęci potwierdzenia czy to ona, wątek spotkań z babcią na strychu i niby gwałt dla mnie numerem jeden jest Viviana i wszystko co jest z nią związane. Zaczynając od wypaku i “śmierci” nikomu nawet nie przyjdzie do głowy że ona faktycznie żyje, nieważne że 2 osoby rozmawiały z nią przez telefon (Rocio i Balbina), że mała ją widziała ( tu akurat nie dziwię się że nikt jej nie wierzy w końcu ma wybująłą wyobraźnię) i do JM dzwonił dyrektor banku. A nawet nie odnaleźli ciała. I ten niesamowity seksapil bijący od Viv, aktorka totalnie beznadziejna jak na żonę JM,ale to by akurat wyjaśniało dlaczego przestał się nią interesować. I sytuacja z odcinka wczorajszego- Viviana siedząca na tarasie w domu swojej przyjaciólki (Madryt-Hiszpania) po czym teleportowała się pod dom w Meksyku. To na 100 % był ten sam dzień. Jak wiemy z Hiszpani do Meksyku to raptem godzinka samolotem…

  5. Basia
    August 9, 2014 at 7:18 pm #

    Dlaczego to zawsze musi być chłopiec? Zauwżyliście że w 95% telenowel główna bohaterka rodzi chłopca? Co dziewczynka jakaś gorsza by była? Rozumiem gdyby to miała być arabska telenowela :). No i oczywiście nawet nie idąc na usg wie że to bedzie chłopiec.
    Przypadki stwierdzenia ciąż też są komiczne. prawie zawsze stwierdza je jakaś sąsiadka, matka,koleżanka, tylko w znikomych przypadkach lekarz. Tym bardziej głupie jest to, że Marichuy w jednym odcinku mówi, że nie zna płci, a za chwilę, pewnym tonem stwierdza, że Juan Miguel nie może odebrać jej syna. A może córkę? Skąd pewność, że to syn. Lubię tą telkę, ale jest niedopracowana do granic możliwości.

  6. Basia
    August 9, 2014 at 7:16 pm #

    to Isabela upiła szampanem Marichuy , ten Amador nigdy nie da sobie spokoju tylko cały czas napastuje Marichuy , to miło ze strony Juana Miguela że obronił Marichuy i przywalił Amadorowi , a później Marichuy zobaczyła Juana Miguela i Esetafnie jak całują się. Juan Miguel robi Marichuy przykrość specjalnie będzie kręcił z Estefanią aby zapomnieć o Marichuy i tak się uda zapomnieć jemu. bo Marichuy będzie górą i Marichuy i Juan Miguel pobiorą się.

  7. violetta
    June 5, 2014 at 3:54 pm #

    hahaha

  8. dorota
    May 31, 2014 at 1:16 pm #

    ciekawy odc ,choć oglądałam go już kilka razy w tv i na youtube 🙂

    • Younes
      June 24, 2014 at 10:53 pm #

      – If only I was there!! You can take pictures of me any time =) You will love Old San Juan, Puerto Rico, it’s ggoreous! Make sure you try and go to the islands on the other side like Vieques..that was the ultimate highlight!