Odcinek 17 » Nie igraj z aniołem | novela.pl

Odcinek 17

W 17. odcinku telenoweli „Nie igraj z aniołem”: Juan Miguel otrzymuje zaskakujący telefon z banku w sprawie Viviany. Emisja 20 lutego 2017 o godz. 17:00 w Czwórce.

Odcinek 17

Czułe powitanie Juan Miguela i Marichuy przerywa Estefanía. Vicente mówi Amadorowi, że Juan Miguel wrócił z podróży służbowej. Juan Miguel wręcza Marichuy prezent. Jest nim aniołek zamknięty w szklanej kuli. Mężczyzna wręcza również prezenty pozostałym domownikom. Amador dowiaduje się od Vicente, że Beatriz leży w szpitalu. Mężczyzna nie czuje się winny temu, co jej się stało. Marichuy wręcza Juan Miguelowi prezent. Są nim kwiaty, które dziewczyna zerwała w ogrodzie. Juan Miguel czuje się zakłopotany. Wracając od sędziego mężczyzna znowu rozmyśla o Marichuy.

Marichuy dzwoni do Rocio. Siostra San Romana nalega, aby ta wyznała mu prawdę na temat Amadora. Rozmowę podsłuchuje Isabela. Kobieta dzieli się tą wiadomością z Estefanią. Obie postanawiają to wykorzystać, aby usunąć Marichuy z domu sędziego. Rano przy śniadaniu Isabela i Estefanía mówią sędziemu, że Amador, mężczyzna, z którym nakrył Marichuy, stracił wzrok z jej winy. Adrian przychodzi do mieszkanie Vicente, aby porozmawiać z Amadorem. Patricio zdradza Cecilii to, czego dopuściła się Marichuy. Dziewczyna próbuje się bronić, ale sędzia twierdzi, iż jest to kolejne z jej kłamstw. Cecilia broni jej. Sędzia chce, by Marichuy odeszła z jego domu. Po rozmowie z Amadorem Adrian wychodzi. Ten jest zadowolony z tego, że udało mu się oszukać kolejną osobę. Mayita przychodzi do babci Mariany, która zabiera ją do zaczarowanego cyrku.

Adrian postanawia wrócić do mieszkania Vicente. Tym razem pech sprawił, że Amador nieopatrznie zdradza się, iż nie jest niewidomy. Marichuy pakuje swoje rzeczy, a Cecilia jej pomaga. Eduardo dzwoni do Elsy. Dziewczyna przez nieuwagę nazywa go Nelsonem. Adrian zjawia się w domu sędziego Velarde i mówi wszystkim, że Amador nie jest niewidomy. Tłumaczy, że mężczyzna wszystkich okłamał. Isabela i Estefanía są niepocieszone, że ich próba wyeliminowania Marichuy z domu Velarde nie powiodła się. Kobiety obawiają się, że w końcu ksiądz Anselmo i Cecilia spotkają się przez co wyjdzie na jaw ich plan. Isabela przychodzi do pokoju Marichuy. Kobieta próbuje dowiedzieć się od dziewczyny kim jest mężczyzna z jej snów. Do Juan Miguela dzwoni mężczyzna z banku. Chodzi o zrealizowanie czeku Viviany, jego żony. Mężczyzna jest zdziwiony.

Materiały novela.pl

Tagi: , , , ,

Komentarze

  1. Basia
    August 6, 2014 at 2:23 pm #

    kurde, kiedy wreszcie sędzia i Cecilia dowiedzą się, że Marichuy jest ich córką? Nie mogę już patrzeć jak ona cierpi…Śmiesznie to zabrzmiało: Isabela: Chcę ci pomóc (wynieść się z tego domu ,
    nie znoszę Estefanii i tej jej ciotki Izabeli… i pomyśleć że do tej pory imię Izabela mi się podobało i chciałam tak dać na imie mojej potencjalnej córce…..

  2. Basia
    August 6, 2014 at 1:42 pm #

    Po prostu dla mnie najważniejszą postacią w tym serialu jest Kumpelek , biedny Kumpel… Spadł z łóżka.
    jestem ciekawa miny patricia kiedy dowie się że Marichuy którą chciał wsadzić za kratki, którą tak źle traktował to jego córka,
    Wkońcu to jej matka, tylko tutaj , a raczej w tych odcinkach ona i Cecilia o tym nie wiedzą.tylko te trzy żmije…… trzecia żmija to Martirio czy jak jej tam na imię. tą służące powinni zwolnić dobra jest ta Dora . fajnie że Cecilia wstawia się tak za Marichuy.

  3. Basia
    August 6, 2014 at 1:17 pm #

    Amador trafił na ciężkiego przeciwnika ,Prawda wyszła na jaw . Biedna Marichuy kolejny raz próbowano ją zgwałcić .
    kto by się spodziewał, że Adrian taki mądry? Adrian odkrył prawde.
    biedna Marichuy

  4. Basia
    August 6, 2014 at 1:15 pm #

    jak ja mam dość tego gadania Adriana że niby jest narzeczonym Marichuy… ok fajnie że staje w jej obronie ale jak można być tak namolnym ja tego nie rozumiem…. A tej Estefani i Tej jej ciotce to jakbym przyłożyła to raz a dobrze tak żeby do końca życia jeździły na wózkach, jadły przez słomkę i załatwiały się w pampersy… Marichuy powinna wykrzyczeć Velardemu że zrobiła to owszem ale po to by się obronić i nigdy przenigdy nie miała nic wspólnego z Roblesem…. nawet wytłumaczyć się Marichuy ten sędzia nie pozwolił.

  5. Basia
    August 6, 2014 at 10:56 am #

    W drobnych ujęciach można wiele wypatrzeć jak JM wstawał z sofy jedną ręką trzymał bukiet róż a drugą chciał złapać za rękę MC ale Estefania go powstrzymała i to ubiegła sama go chwytając. jaka Estefania zazdrosna .. fajny ten moment kiedy Marichuy i Juan Miguel się witają.

  6. Basia
    August 6, 2014 at 10:55 am #

    jak Marichuy wyjeła te kwiaty z wazonu i na kolankach poszorowała do Juana Miguela. ;ppp haha;ppp jaka ta Estefania głupia i brzydka… za to Juan Migiel przystojny jak cholera.
    pięknie Estefania zbladła mina haha padam po prostu paaaadam doobrze jej tak Marichuy i Juan Miguel
    mina Estefani bezcenna.

  7. Basia
    August 6, 2014 at 10:52 am #

    Estefania mnie wkurza! Wtrąca się we wszystko. Szkoda że Velardowie nie wiedzą że Marichuy jest ich córką, bo bym chciała zobaczyć.jak Patricio wywala te trzy jędzy z domu!
    słodka kochana Marichuy .
    Jak Fajnie się przytulają On jest przystojny jak cholera

  8. Basia
    August 6, 2014 at 10:31 am #

    ooo jak sie słodko przytulają na początku <3 a Estefania jaka zazdrosna hahahha ,Kawa stygnie" Hahahahhahahahahahahha. Piękny Juan Miguel,Marichuy to ma szczęście tak być przytulana przez takiego przystojniaka :* Marichuy jest zajebista.