Odcinek 10 » Nie igraj z aniołem | novela.pl

Odcinek 10

W 10. odcinku telenoweli „Nie igraj z aniołem”: Cecilia przyjmuje Marichuy pod swój dach. Emisja 15 lutego 2017 o godz. 16:00 w Czwórce.

Odcinek 10

Marichuy przeprasza Onelię za swoje zachowanie. Kobieta jest zła na dziewczynę i mówi, że nie przyjmie jej przeprosin po czym wychodzi. Cecilia wybiera się do sierocińca i proponuje Estefanii, aby ta jej towarzyszyła. Ta odmawia mówiąc, że sierociniec przywołuje jej smutne wspomnienia. Pani Velarde wpada na pomysł, aby urządzić przyjęcie w domu i tym samym przedstawić wszystkim znajomym Estefanię jako ich córkę. Dziewczynie podoba się ten pomysł. Chce, aby jej gościem specjalnym był Juan Miguel. Juan Miguel rozmawia z Marichuy w bibliotece. Mężczyzna pyta się o jej narzeczonego Adriana. Dziewczyna jest zaskoczona. Adrian mówi matce, że Marichuy nie zgodziła się na małżeństwo z nim. Zdradza także, że podejrzewa, iż zakochała się ona w San Romanie. Estefanía mówi Isabeli o przyjęciu, które Cecilia chce zorganizować w domu, aby przedstawić ją wszystkim znajomym. Obie twierdzą, że dzięki temu przyjęciu będą miały okazje poznać wielu znanych i wpływowych ludzi. Juan Miguel pyta się czy Marichuy czy kocha Adriana. Dziewczyna odpowiada mu, że nie. Zdradza mu także, że nigdy nie wyjdzie za mąż. Mężczyzna jest zaskoczony jej wyznaniem. Eduardo i Elsa rozmawiają o Juan Miguelu. Eduardo mówi, że przyjaciel wziął na siebie odpowiedzialność za dziewczynę o imieniu Marichuy, aby ta uniknęła więzienia. Elsa przypadkowo zdradza, że zna dziewczynę czym powoduje zdziwienie na twarzy narzeczonego. Juan Miguel prosi Rocio, aby zabrała Marichuy na zakupy i kupiła jej nowe ubrania. Elsa wyjaśnia Eduardo, że Marichuy pozuje Vicente, malarzowi, który należy do jej paczki znajomych. Narzeczona mówi mu, że grupa jej znajomych to artyści, którzy lubią sztukę. Eduardo oświadcza się Elsie. Rocio i Marichuy chodzą po sklepach. Dziewczyny kupują trochę ubrań, a tym czasem Juan Miguel rozmyśla o Marichuy i jej kłótni z teściową. Po powrocie z zakupów Marichuy pokazuje Juan Miguelowi ubrania, które razem z jego siostrą kupiły. Mężczyzna coraz bardziej przekonuje się w tym, że zakochał się w niej. Juan Miguel odwiedza sędziego Velarde i jego żonę. Psychoanalityk zdradza, że Marichuy nie może dłużej mieszkać pod jego dachem. Cecilia proponuje, aby dziewczyna zamieszkała u nich. Sędzia nie zgadza się na ten pomysł, uważa go za absurdalny. Żona nalega, aby ten się zgodził. Cendelaria odwiedza Marichuy w domu San Romana. Estefanía przygląda się z daleka Juan Miguelowi, który rozmawia z sędzia i jego żoną. Dziewczyna zdradza ciotce, że zostanie on jej mężem. Po długim naleganiu żony sędzia zgadza się, aby Marichuy zamieszkała z nimi. Estefanía nie jest z tego powodu zadowolona, ale nie zdradza tego przed Cecilią i sędzią. Dziewczyna przekazuje wiadomość ciotce. Po powrocie od państwa Velarde, Juan Miguel oznajmia Onelii, że nie musi się już denerwować, gdyż Marichuy wyprowadzi się z domu. Mężczyzna czeka w bibliotece na nią, aby jej to oznajmić. Marichuy zjawia się z różą, którą mu wręcza. Juan Miguel mówi Marichuy, że zamieszka w innym domu. Dziewczyna jest rozżalona. Psychoanalityk tłumaczy jej, że to dla jej dobra. Dziewczyna w końcu się zgadza, ale nie jest zachwycona tym pomysłem. Onelia cieszy się, że Marichuy się wyprowadza. Juan Miguel przywozi dziewczynę do domu sędziego Velarde. Cecilia ciepło przyjmuje nowego mieszkańca, co nie podoba się Estefanii i Isabeli.

Materiały novela.pl

Tagi: , , , ,

Komentarze

  1. Basia Niedzielska
    July 9, 2014 at 9:03 am #

    Wolałabym Marichuy bez dziecka, ale cóż tak miało być ,
    Ale Juanito będzie piękny. Wykapany tatuś , jak Juan Miguel..

  2. Basia Niedzielska
    July 8, 2014 at 1:08 pm #

    haha jak to dziwnie wygląda jak Marichuy się tak na Onelie rzuca 😀 4:51 hah Juan Miguel sie smieje xxdd

  3. Barbara Niedzielska
    May 27, 2014 at 8:12 pm #

    W tym serialu (przynajmniej na początku) Maite wyglądała tak młodo, była taka jak nowa, a teraz jest taka dojrzała i bardzo dobrą aktorką:) Życze jej szczęścia: Ahh… Zal mi Marichuy 🙁
    W tej chwili ja płacze jak Bubr bo Ona płacze że musi odejść!!!
    to smutne i niesamowite ze Mariuchuy stoi przed swoja mama i tego nie wie. Tak samo jak Cecilia nie wie ze ma przed sobą prawdziwa córkę – a ze ta Estefania to impostorka!!

  4. Barbara Niedzielska
    May 27, 2014 at 1:27 pm #

    Estefania mnie wkurza, cholerna hipokrytka i swiroska!!

  5. Barbara Niedzielska
    May 26, 2014 at 3:15 pm #

    jejku biedna Marichuy …! on nie chciał tego ale bał się że się w niej zakocha i co ludzie sobie pomyślą ! ale potem na szczęście będą razem ;p głupia Estefania będzie się nad nią znęcać!!!! to było nie odpowiedzialne ze strony juana ;/ potraktował ja jak psiaka którego przygarnął, a gdy mu się znudził pozbył sie go ! wiem, ze to nie jest dokładnie tak, ale tak to troche wyglada ;/

    • Ozdem
      June 24, 2014 at 1:01 pm #

      Hola Los sentimientos humnaos son efedmeros mi Ivanius. Es por eso que con la fidelidad hacen buena mancuerna. Habre1 quien ame y trabaje fuerte para mantener intacto un sentimiento, pero afan ased se encuentra -el sentimiento- asentado en el filo del abismo.Un sentimiento no se razona, se siente y no hay vuelta de hoja.Ased es que utilizar lealtad en lo NO razonado este1 caf1f3n mi amigo.Yo soy fiel a mis sentimientos mientras el sentimiento sea leal a mi jejeje.Un saludete en esta tarde lluviosa.Que por cierto se mira a1a1a1CHULA!!! Desde una cafetereda de la Condesa.Mafalda